Strona główna
Moda
Jak się ubrać na wesele? 5 stylizacji z mojej szafy

Jak się ubrać na wesele? 5 stylizacji z mojej szafy

Moda
Jak się ubrać na wesele? 5 stylizacji z mojej szafy

Podpowiadam, jak się ubrać na wesele, kiedy zależy mi na eleganckim wyglądzie, ale nie chcę spędzić całego wieczoru na poprawianiu sukienki. Jako mama dwóch dziewczynek wybieram zestawy, w których mogę swobodnie usiąść, zatańczyć i przejść kilka kilometrów między kościołem, salą oraz parkingiem. Przygotowałam pięć stylizacji, które odtwarzam z rzeczy znajdujących się w mojej szafie.

Przed każdym weselem sprawdzam porę roku, miejsce przyjęcia i charakter uroczystości. Inaczej ubieram się na letnie wesele w ogrodzie, a inaczej na wieczorne przyjęcie w eleganckiej restauracji. Unikam też ubrań, które mocno się gniotą albo wymagają ciągłego pilnowania przy dzieciach.

Jak się ubrać na wesele w prostej sukience midi?

Najczęściej zaczynam od sukienki midi, bo ten fason daje mi sporo swobody podczas całego dnia. Sięgam po model o długości za kolano lub do połowy łydki, z lekko zaznaczoną talią i rękawem kończącym się nad łokciem. Taki krój wygląda odświętnie, ale nie sprawia wrażenia przesadnie wystrojonego, szczególnie podczas rodzinnego wesela w ciągu dnia.

W mojej szafie najlepiej sprawdza się sukienka z wiskozy z domieszką elastanu. Sama wiskoza przyjemnie układa się na ciele, jednak potrafi się gnieść po kilku godzinach siedzenia. Niewielka domieszka włókien elastycznych pomaga zachować kształt i ułatwia poruszanie się. Przy bardzo ciepłej pogodzie wybieram cienką bawełnę albo mieszankę lnu z wiskozą, choć liczę się wtedy z naturalnymi zagnieceniami.

Do takiej sukienki zakładam czółenka na szerokim obcasie o wysokości około pięciu centymetrów. Wąski szpilkowy obcas zostawiam na krótsze przyjęcia, ponieważ po kilku godzinach zaczynam odczuwać go podczas chodzenia. Mała torebka na łańcuszku, delikatne kolczyki i cienki pasek wystarczają, żeby całość nabrała weselnego charakteru.

Ten zestaw wybieram na wesele w restauracji, ślub w kościele oraz uroczystość, podczas której planuję spędzić dużo czasu przy stole. Przy pastelowej sukience dokładam beżowe dodatki, a przy granatowej lub butelkowozielonej sięgam po złote albo srebrne akcenty.

Garnitur damski na wesele – kiedy wybieram spodnie?

Garnitur damski zakładam wtedy, gdy chcę wyglądać elegancko, ale nie mam ochoty na sukienkę. Najlepiej czuję się w komplecie z marynarką o miękkiej linii ramion oraz spodniami z wysokim stanem. Nogawka może być szeroka i długa, lecz sprawdzam jej długość w butach, które planuję założyć na przyjęcie. Zbyt długa tkanina szybko ociera się o podłogę, zwłaszcza podczas tańca.

Wersję weselną buduję z trzech elementów: garnituru, satynowego topu oraz niewielkiej torebki. Marynarkę wybieram w kolorze szmaragdowym, kobaltowym, malinowym albo kremowym. Białej stylizacji nie zakładam na ślub, ponieważ ten kolor zostawiam pannie młodej. Przy mocniejszym odcieniu garnituru satynowy top pozostaje spokojny – kremowy, szampański lub jasnoróżowy.

Przy wyborze materiału zwracam uwagę na jego ciężar. Lejący poliester prezentuje się elegancko, ale w dusznej sali może być mniej komfortowy. Mieszanka wełny z wiskozą lepiej trzyma fason, choć wymaga ostrożniejszego prania. Często wybieram marynarkę, którą później noszę z dżinsami, bo jeden weselny zakup nie zostaje wtedy w szafie na specjalną okazję.

Do garnituru zakładam sandałki na obcasie albo spiczaste baleriny. Przy szerokiej nogawce dobrze czuję się w butach z lekko wydłużonym noskiem, ponieważ zachowują proporcje całego zestawu. Ten strój pasuje mi na wieczorne wesele, przyjęcie w nowoczesnej sali i uroczystość, podczas której przewidziano dużo tańca.

Jak ubrać się na wesele w spódnicy i eleganckiej bluzce?

Zestaw ze spódnicą wybieram, kiedy chcę wykorzystać ubrania, które już mam, zamiast kupować kolejną sukienkę. Najczęściej łączę spódnicę midi z wysokim stanem i gładką bluzką z lejącym dekoltem w serek. Taki dekolt nie wymaga dużej biżuterii, a lekko dopasowana bluzka nie wysuwa się ze spódnicy przy siadaniu.

Na letnie wesele zakładam spódnicę plisowaną w odcieniu granatowym lub czekoladowym. Do niej dobieram prostą bluzkę z krótkim rękawem, wykonanej z wiskozy albo jedwabiu. Plisy dodają ruchu podczas chodzenia, ale przed wyjściem sprawdzam, czy materiał nie elektryzuje się od rajstop. Zimą wybieram spódnicę z matowej satyny i cienki sweter z dekoltem w łódkę.

Przy tym zestawie szczególnie pilnuję proporcji. Jeżeli spódnica jest szeroka, wkładam bluzkę do środka i zaznaczam talię cienkim paskiem. Przy węższym fasonie pozwalam sobie na bluzkę z delikatnie bufiastym rękawem. Nie łączę jednak kilku mocno dekoracyjnych elementów naraz, bo całość szybko zaczyna wyglądać ciężko.

Buty dobieram do długości spódnicy, nie tylko do jej koloru. Przy midi noszę sandałki z paskiem wokół kostki albo czółenka z odkrytą piętą. Na chłodniejsze przyjęcie zakładam kryjące rajstopy w kolorze zbliżonym do obuwia. Ten komplet wybieram na kameralne wesele, rodzinne przyjęcie w dworku oraz uroczystość, na której chcę później wykorzystać każdą rzecz osobno.

Kombinezon na wesele – mój wybór na długie przyjęcie

Kombinezon wybieram na wesele trwające od południa do późnej nocy. Jednoczęściowy fason nie wymaga zastanawiania się nad połączeniem góry z dołem, a szerokie nogawki dają mi więcej luzu podczas siedzenia niż bardzo dopasowana sukienka. Zawsze sprawdzam jednak zapięcie, zanim wyjdę z domu. Mały zamek umieszczony wysoko na plecach bywa uciążliwy w łazience.

Najlepiej czuję się w kombinezonie z zaznaczoną talią, dekoltem kopertowym i nogawką sięgającą nad kostkę. Przy niższym obcasie nie ciągnie się po ziemi, a sylwetka nadal zachowuje elegancką linię. Na letnie wesele wybieram granat, fiolet albo odcień terakoty. Czarny kombinezon przełamuję jasnymi dodatkami, żeby nie wyglądał jak strój do pracy.

Do tego fasonu zakładam długie kolczyki i małą torebkę bez wielu ozdób. Przy dekolcie kopertowym nie dokładam naszyjnika, ponieważ materiał sam tworzy wyraźną linię. Na ramiona zabieram krótką marynarkę albo miękką chustę, szczególnie gdy wesele odbywa się wiosną lub późnym latem.

Ten zestaw pasuje mi na eleganckie przyjęcie wieczorne, wesele w hotelu i uroczystość, podczas której nie planuję przebierać się po ślubie. Przed spakowaniem sprawdzam też sposób prania. Niektóre kombinezony dobrze znoszą delikatny program w pralce, ale inne wymagają czyszczenia chemicznego.

Jak łączę elementy, kiedy wybieram stylizację weselną?

Przy kompletowaniu stroju nie zaczynam od biżuterii, tylko od jednej rzeczy, która najbardziej przyciąga wzrok. Może to być kolorowa marynarka, plisowana spódnica albo satynowa sukienka. Pozostałe elementy dobieram spokojniej, żeby nie walczyły ze sobą podczas zdjęć i przy sztucznym świetle.

Między zestawami wymieniam przede wszystkim dodatki. Beżowe czółenka noszę zarówno do granatowej sukienki, jak i do spódnicy midi. Mała torebka na łańcuszku pasuje do kombinezonu oraz prostego garnituru. Z kolei złote kolczyki łagodzą chłodny kolor marynarki, a srebrne lepiej współgrają z fioletem, granatem i szarością.

Na chłodniejsze wesele dokładam cienką marynarkę, krótkie bolerko albo elegancki płaszcz. Nie wybieram grubego kardiganu, ponieważ przy odświętnych ubraniach wygląda zbyt codziennie i łatwo gubi linię ramion. Przed wyjściem robię jeszcze jedną próbę – siadam, podnoszę ręce i przechodzę kilka kroków w całym stroju.

Przy weselnej stylizacji najdłużej zostają ze mną te ubrania, w których elegancki wygląd nie wymaga ciągłego poprawiania materiału.

Gdybym ponownie kompletowała garderobę na kilka różnych przyjęć, postawiłabym na jedną sukienkę midi, garnitur, spódnicę oraz wygodne czółenka. Te elementy pozwalają mi stworzyć kilka zestawów bez kupowania osobnego stroju na każdą uroczystość. Najważniejsze pozostaje dla mnie poczucie swobody – szczególnie wtedy, gdy między tańcem, kolacją i rozmowami zajmuję się jeszcze dwiema córkami.

Redakcja biuti.pl

Zespół redakcyjny biuti.pl z pasją śledzi świat urody, mody i zdrowia. Chcemy dzielić się z Wami naszą wiedzą i doświadczeniem, by nawet najbardziej złożone trendy oraz porady stały się proste i inspirujące do wdrożenia w codziennym życiu.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?