Od kilku sezonów sprawdzam, jak nosić mokasyny, żeby pasowały do mojego życia z dwiema córkami, a nie tylko do zdjęć stylizacyjnych. Najczęściej zakładam je na rodzinne spotkania, wizytę w przedszkolu, pracę albo szybkie wyjście na kawę. Zestawiam je z ubraniami, które mam w szafie, bo właśnie wtedy najlepiej widzę, czy dana stylizacja naprawdę działa.
Najbardziej lubię mokasyny za połączenie schludnego wyglądu i wygody. Jednocześnie zauważyłam, że cięższy model potrafi przytłoczyć lekką sukienkę, a bardzo cienkie mokasyny wyglądają blado przy szerokich jeansach. Dlatego przy każdym zestawie patrzę na proporcje, materiał i to, ile chodzenia czeka mnie danego dnia.
Jak nosić mokasyny z jeansami i marynarką?
To zestaw, po który sięgam najczęściej, kiedy zależy mi na ubraniu swobodnym, ale nie całkiem sportowym. Wybieram proste jeansy z wyższym stanem i nogawką kończącą się tuż nad kostką. Do tego zakładam biały T-shirt, miękką marynarkę oraz mokasyny w czarnym albo ciemnobrązowym kolorze.
Przy krótszej nogawce obuwie jest dobrze widoczne, a sylwetka nie wygląda na obciążoną. Marynarkę wybieram raczej luźniejszą, z lekko zaznaczonym ramieniem, ponieważ bardzo dopasowany fason tworzył u mnie zbyt formalny efekt. Kiedy robi się chłodniej, pod spód wkładam cienki golf lub bluzkę z dekoltem w serek.
Ten zestaw sprawdza mi się podczas zebrania w szkole, rodzinnego obiadu i dnia w biurze bez sztywnego dress code’u. Przy bardziej miękkich mokasynach noszę zwykłe stopki, a przy masywniejszej podeszwie wybieram cienkie skarpetki wystające kilka centymetrów nad cholewkę. Dla mnie to stylizacja dla osoby, która lubi jeansy, ale chce nadać im spokojniejszy, bardziej uporządkowany charakter.
Mokasyny w stylizacji z sukienką midi
Sukienkę midi z mokasynami noszę wtedy, gdy potrzebuję jednego ubrania, które nie wymaga wielu dodatków. Najlepiej sprawdza mi się fason koszulowy albo prosty model z dzianiny. Przy sukience w kwiaty wybieram gładkie, skórzane mokasyny, natomiast przy jednolitym kolorze pozwalam sobie na klamrę lub delikatną fakturę na nosku.
Dużo zależy od długości sukienki. Przy długości sięgającej połowy łydki wybieram buty z nieco smuklejszym noskiem, żeby dół stylizacji nie stał się zbyt ciężki. Do dzianinowej sukienki zakładam mokasyny na grubszej podeszwie, bo wtedy całość zachowuje spójne proporcje.
Na rodzinne przyjęcie dokładam małą torebkę na ramię i cienki pasek w talii, jeśli sukienka ma luźniejszy krój. Na zwykły dzień zostawiam ją bez paska i wybieram większą torbę, do której mieszczą się rzeczy córek. Ten zestaw szczególnie dobrze działał u mnie wiosną i jesienią, kiedy pogoda zmieniała się w ciągu kilku godzin.
Przy sukience midi dobieram ciężar mokasynów do grubości materiału. Lekka tkanina najlepiej wygląda z prostszym modelem, a dzianina dobrze znosi grubszą podeszwę.
Jak nosić mokasyny do szerokich spodni?
Szerokie spodnie i mokasyny dają bardziej miejski efekt, ale wymagały ode mnie pilnowania długości nogawki. Najlepiej czuję się w spodniach, które lekko opadają na przód buta, lecz nie zamiatają podłogi. Wybieram fason z wysokim stanem i wpuszczam do środka koszulę, cienki sweter albo prosty top.
Przy szerokich spodniach zestawiam mokasyny z krótszym kardiganem lub marynarką kończącą się w okolicy bioder. Dłuższa góra sprawiała u mnie wrażenie ciężkiej, szczególnie przy płaskiej podeszwie. Kiedy zakładam obszerny sweter, podwijam rękawy i zostawiam odsłonięte nadgarstki, żeby stylizacja miała trochę lekkości.
W takim zestawie wybieram stonowane kolory: grafit z czernią, beż z brązem albo granat z koniakowym odcieniem obuwia. Na co dzień noszę go do pracy, na zakupy i podczas dłuższego spaceru po mieście. Jeśli spodnie są wykonane z lejącej tkaniny, sprawdzam wcześniej, czy materiał nie haczy o klamrę lub ozdobny łańcuszek mokasynów.
Mokasyny, spódnica i dzianinowy sweter
Połączenie spódnicy z mokasynami wybieram na dni, w których chcę wyglądać kobieco, ale nie mam ochoty na obcasy. Najczęściej zakładam spódnicę midi z denimu, satyny albo grubszej bawełny. Górę stanowi prosty sweter, który częściowo wpuszczam w pasek, żeby zaznaczyć miejsce, w którym kończy się tułów.
Spódnica z denimu dobrze wyglądała u mnie z czarnymi mokasynami i jasnymi skarpetkami. Przy satynie zmieniam obuwie na smuklejsze, bez bardzo grubej podeszwy, ponieważ błyszczący materiał sam przyciąga uwagę. Jesienią dokładam kryjące rajstopy, a w cieplejsze dni zostawiam nogi bez dodatkowej warstwy.
Ten zestaw noszę na rodzinne spotkania, wizytę w galerii i spokojny lunch. Nie wybieram go na plac zabaw po deszczu, ponieważ satynowa spódnica szybko się gniecie, a jasne mokasyny trudniej utrzymać w czystości. Przy dzieciach najczęściej sięgam po denim i dzianinę, bo te materiały znoszą zwykłe tempo dnia lepiej.
- Spódnica midi z denimu tworzy swobodny, codzienny zestaw.
- Satynowa spódnica daje bardziej elegancki efekt.
- Dzianinowy sweter łagodzi formalny charakter mokasynów.
- Kryjące rajstopy sprawdzają mi się przy chłodniejszej pogodzie.
Prosty zestaw z chinosami i koszulą
Chinosy noszę z mokasynami wtedy, gdy potrzebuję wygodnego ubrania do załatwiania kilku spraw jednego dnia. Wybieram spodnie z bawełny z niewielką domieszką elastanu, bo całodzienne siedzenie i chodzenie jest w nich mniej męczące. Nogawkę podwijam tylko raz, gdy kończy się kilka centymetrów nad kostką.
Do jasnych chinosów zakładam błękitną lub białą koszulę, a do beżowych spodni wybieram granatową górę. Koszulę noszę wpuszczoną z przodu i luźno wypuszczoną po bokach. Dzięki temu stylizacja nie wygląda zbyt biurowo, nawet gdy mokasyny mają metalową ozdobę.
Na wierzch dokładam kardigan albo krótką kurtkę z materiału przypominającego zamsz. Przy deszczowej pogodzie rezygnuję z zamszowych mokasynów i wybieram skórę licową, którą łatwiej przetrzeć po powrocie. Ten zestaw pasuje mi do pracy, podróży samochodem i rodzinnego wyjścia, podczas którego nie chcę zastanawiać się nad ubraniem.
Które dodatki łączę z mokasynami?
Przy prostych ubraniach pozwalam, żeby torebka albo pasek powtórzyły kolor obuwia. Nie dobieram jednak wszystkich elementów idealnie, ponieważ czarne mokasyny, czarna torba i czarny pasek tworzyły u mnie zbyt sztywną całość. Przy brązowych butach lubię koniakową torebkę, granatowe jeansy i złote, niewielkie kolczyki.
Skarpetki zmieniają charakter całego zestawu. Cienkie czarne podkreślają bardziej uporządkowany wygląd, białe dodają stylizacji sportowej lekkości, a prążkowane skarpetki w kolorze spodni tworzą spokojne przejście między nogawką i butem. Zawsze sprawdzam też, czy mokasyny nie obcierają mnie przy pięcie, bo nawet najlepiej dobrane ubranie traci sens, gdy po kilku godzinach chodzę z dyskomfortem.
Elementy tych zestawów często mieszam między sobą. Marynarkę z jeansami łączę z szerokimi spodniami, koszulę z chinosów zakładam do spódnicy, a dzianinowy sweter przenoszę do sukienki midi. Właśnie takie zamiany najbardziej pomagają mi w codziennym noszeniu mokasynów i pozwalają wykorzystać jedną parę na kilka różnych okazji.